Pet Scoop: Role Broadwayu Adoptable Kittens Land, Clouded Cubard Romp w Houston

20 sierpnia 2014: Przeszukaliśmy Internet, aby znaleźć najlepsze i najbardziej fascynujące historie zwierząt, filmy i zdjęcia. I wszystko jest tutaj.

Humane Society of New York / Facebook Alfonso i Louis staną na scenie na Broadwayu - i miejmy nadzieję, że znajdą na zawsze dom.

Rescue Kitties Weź scenę

Dwie 8-tygodniowe kocięta z Humane Society of New York zagrały role obok Rose Roser i James Earl Jones w „You Can't Take It With Broadway”. Alfonso pokonał 14 innych przytulanych kociąt, aby zagrać główną rolę w pokazać. Jego brat, Louis, odegra mniejszą rolę, gdy komedia zostanie otwarta w przyszłym tygodniu. „Rola wymagała, aby kociak pozostawał nieruchomo na małym biurku przez pięć lub sześć minut, a Alfonso miał doskonały temperament” - powiedziała Sandra DeFeo, dyrektor ds. Public relations w Towarzystwie Humanitarnym. A jeśli zakochasz się w jednej z kocich gwiazd, będziesz miał okazję przynieść je do domu. Podczas przerwy publiczność może wypełnić wnioski o adopcję Alfonso i Louisa po zakończeniu ich Broadwayu. - Przeczytaj to w ABC News

Parvovirus Outbreak Strikes Massachusetts City

Wysoce zaraźliwy parwowirus zabił 15 psów w Lowell w stanie Massachusetts w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Urzędnicy ostrzegają właścicieli psów, aby upewnić się, że ich szczepienia są aktualne. Powiedzieli, że właściciele psów, którzy podejrzewają, że ich zwierzę jest chore, powinni trzymać je z dala od miejsc publicznych i natychmiast zabrać do weterynarza. MSPCA współpracuje z grupami państwowymi i zajmującymi się dobrostanem zwierząt, aby zapewnić bezpłatne kliniki szczepionek przeciwko parwowirusowi. - Przeczytaj to w CBS Boston

Pikas Pokaż odporność na ogień

Po katastrofalnym pożarze, który przetoczył się przez szczyt Pinnacle Ridge na wzgórzu Oregon Hood we wrześniu 2011 roku, badaczka Johanna Varner z University of Utah zakładała, że ​​pikas (małe ssaki podobne do gryzoni), które studiuje, musiały umrzeć. Drzewa i krzewy w tym miejscu były w 100 procentach spalone, co oznaczało pożar o wysokiej temperaturze i poważne oparzenia. Ale czujniki, które tam umieściła, pokazały, że w szczelinach skał, gdzie żyją szczupaki, temperatury nigdy nie przekraczały temperatur zarejestrowanych w letnie dni przed pożarem. „Dane te sugerują, że pika mogła przetrwać pożar”, powiedział Varner. Jej badania są pierwszym dowodem na to, że schronienie na miejscu pomaga gatunkowi przetrwać pożar. „Wiadomość do domu mówi, że pikas może być bardziej elastyczny w swoim środowisku niż myśleliśmy”, powiedziała. Varner podzieliła się swoimi odkryciami podczas dorocznego spotkania Ecological Society of America w Kalifornii w zeszłym tygodniu. - Przeczytaj to na Live Science

Stephanie Adams, zoo w Houston Dwa zachmurzone młode lamparty są podnoszone w zoo w Houston.

Clouded Leopards Urodzony w Houston

Dwa niewiarygodnie urocze młode cętki lamparta urodziły się po raz pierwszy rodzicom Suksn i Tarak 6 czerwca w Houston Zoo. Jest to także pierwsze narodziny w lampartach w zoo. Kocięta lubią popisywać się wielkimi kotami, rzucając się na siebie - i ich wypchane zwierzęta. Po urodzeniu para została przeniesiona do kliniki weterynaryjnej, gdzie otrzymują całodobową opiekę od zespołu zoologicznego. Ponieważ zwierzęta są tak rzadkie, powszechną praktyką w ogrodach zoologicznych jest ich podnoszenie. - Przeczytaj go w Zooborns i zobacz więcej zdjęć uroczych dzieci w zoo

Dolphin przyjmuje cielę różnych gatunków

Naukowcy twierdzą, że samica delfina butlonosego w Nowej Zelandii przyjęła młodego pospolitego delfina, który został porzucony. Znany jako Kiwi, delfin butlonosów stracił własne dziecko pięć lat temu, kiedy został uwięziony na błotnistym brzegu. Eksperci twierdzą, że wyjątkowo rzadko jeden gatunek adoptuje dziecko z innego gatunku. Kiwi opiekuje się i pływa z dzieckiem, które naukowcy nazwali Pee-Wee od stycznia. W zeszłym tygodniu udało im się uzyskać wyraźne zdjęcia dwóch osób. „To takie niezwykłe - ekipa jest zachwycona” - powiedział ekspert ds. Delfinów Jo Halliday. - Przeczytaj go w Daily Mail w Wielkiej Brytanii

Google+