Ta kobieta jest #Biegająca w rany z jej niepełnosprawnym psem

Janet Turner zmieniła swoją pasję do ratowania w ruch. Przynosi #RunningForRescues świadomość i zbiera fundusze na godne ratowanie zwierząt, a jej najlepsza przyjaciółka, Gordon, ma ją z powrotem!

Janet Turner ma w swoim życiu wiele miłości. Ma dom pełen zwierząt, w tym kilka ze specjalnymi potrzebami. Niedawno adoptowała psa o imieniu Molido z Fundacji Soi Dog w Phuket w Tajlandii. Molido był ulicznym psem, którego turyści znaleźli w strasznym stanie. Straciła użycie tylnych nóg, ale teraz żyje szczęśliwie z Janet. Jej drugi pies o specjalnych potrzebach, Gordon, który również nie ma nóg, został adoptowany dwa lata temu i towarzyszy Janet, podczas gdy ona robi jedną z rzeczy, które kocha najbardziej: bieganie. Sam, Leftee i kot o imieniu Carter uzupełniają pakiet Janet.

Janet działa od 13 roku życia, ale dopiero niedawno zdała sobie sprawę, że może połączyć swój sport z pasją do zwierząt, aby zmienić świat. Mówi iHeartDogs,

„Przeprowadziłem Chicago Marathon i zebrałem fundusze dla jednej konkretnej organizacji. Widziałem, że byłem w stanie popierać i wychowywać wystarczająco dobrze, by móc zbierać pieniądze dla zwierząt.

„Odkryłem, że wiele organizacji boli. Pomyślałem, dlaczego po prostu chcesz mieć sposób myślenia, któremu chcesz pomóc, kiedy możesz pomóc wielu i wywrzeć większy wpływ na społeczności? Wolę zbieranie funduszy dla małego faceta, jeśli chcesz. Wolę nowe ratowanie i schodzenie, a schroniska, które mają bardzo mały ruch pieszy na swoich obszarach. ”

„Ukułem zdanie #RunningForRescues, ponieważ nie chciałem po prostu uruchomić jednej konkretnej organizacji. Chciałem móc wspierać wiele organizacji i czułem, że muszę odejść i dać ludziom do zrozumienia, że ​​jestem zainteresowany wsparciem wielu ludzi. Nie chciałem wiązać wszystkich datków na jedno miejsce, kiedy mogłem dzielić się miłością. „

Celem Janet jest pomaganie jak największej liczbie ratowników, rozpowszechnianie informacji o pomaganiu małemu człowiekowi - małym lokalnym ratownikom, którzy robią coś wspaniałego dla zwierząt domowych na małą skalę. Mogą nie zwracać uwagi na to, że większe organizacje otrzymują lub pomagają tak wielu zwierzętom, ale podnosząc świadomość, że mogą pomóc zwierzętom we własnych podwórkach - i to też jest ważne!

Janet szczególnie lubi okazywać poparcie dla ratunków, w których znalazła swoją rodzinę. Jednym z pierwszych maratonów, jakie zrobiła na rzecz ratunku, był Marshall Marathon w Huntington, Zachodnia Wirginia dla Humane Society of Pleasants County, gdzie adoptowała Cartera.

„Tu zaczęła się moja podróż, aby pomóc zwierzętom. Początkowo zgłosiłem się na ochotnika do schroniska w soboty. Tak naprawdę wszystko zaczęło się i postępy w kierunku tego, co robimy dzisiaj ”.

Janet biegnie, ponieważ ją kocha, ale robi to również z powodów, które kocha. Zebrała tysiące dolarów za godne ratowanie - znacznie przewyższając swój pierwotny cel.

„Początkowo całkowicie przekroczyłem mój cel finansowy. Mój cel wynosił 1500 $, a ja zebrałem ponad 6000 $ i w ciągu 22 miesięcy zarobiłem ponad 16 000 $.

„Mój następny cel zbliża się w maju. Zbieram fundusze na ratowanie psów z Kalifornii pod nazwą SOS Dog Rescue- Strength of Shadow. Jest to nowy i nadchodzący ratunek, a niedawno kupili Shadow Ranch.

„Organizuję działający zespół dla SOS. Koordynator charytatywny był na tyle uprzejmy, że SOS mógł zostać partnerem charytatywnym wyścigu. Otworzy to drzwi dla ratowania coraz większej liczby osób zainteresowanych ich wsparciem. Tak więc ten konkretny cel to krok dalej niż to, co robiłem. Ta konkretna zbiórka pieniędzy będzie miała długoterminowy efekt. Dzięki przyszłym wyścigom SOS będzie nadal korzystać nie tylko w 2020 r. ”

Podczas zbierania funduszy na ratowanie Janet odkryła, że ​​jej sprawa również ma wpływ na jej życie. Jako niespodziewana premia widziała siebie jako osobę.

„Nie tylko miałem cel finansowy, ale miałem za cel rozwijać się jako człowiek. Byłem bardzo nieśmiały i niezręczny w mediach społecznościowych. Zdecydowanie przekroczyłem wszelkie oczekiwania dotyczące tego, co, jak sądziłem, wyglądałbym na początku.

„Często robię filmy na żywo i bardzo rzadko się denerwuję. Stałem się bardziej pewny siebie i naprawdę odkryłem, że jestem pasjonatem zwierząt. Zawsze kochałem zwierzęta, ale nie miałem pojęcia, że ​​jestem nimi tak pasjonowany. Byłem z siebie bardzo dumny, że wyszedłem ze swojej strefy komfortu, a czasami w życiu musimy to zrobić, aby móc coś zmienić. ”

#RunningForRescues to ruch jednej kobiety, ale Janet nigdy nie była w tej podróży sama. Zawsze miała zwolenników, a co najważniejsze: jej paczkę. Gordon towarzyszy Janet w jej biegach siedzących w plecaku, który niesie ze sobą. Może nie jest w stanie biegać samodzielnie, ale Janet mówi, że uwielbia być z nią.

„Podobało mi się bieganie z moim późnym psem Moose'em i wiedziałem, że chcę biegać z Gordonem, zanim go adoptuję. Kupiłem mu plecak, żeby mógł jeździć ze względu na to, że był paraplegikiem i nie mógł biec obok mnie. Gordon uwielbia być ze mną, czy to w plecaku, czy po prostu spędzać czas w domu. ”

Janet dopiero się zaczyna. Ma wielkie plany i podejmuje międzynarodową inicjatywę #RunningForRescues - począwszy od ratunku, który połączył ją z Molido, Fundacją Soi Dog.

„Nie tylko będę prowadził dla nich wyścig, mam zamiar odwiedzić ich i zgłosić się na ochotnika na tydzień, aby dać im znać, jak bardzo doceniam to, co zrobili dla siebie i dla Molido”.

Możesz stać się częścią zespołu Janet, wspierając jej pracę, gdy kontynuuje #RunningForRescues! Dowiedz się więcej o jej sprawie i jej paczce na Facebooku!

H / T: Dogster.com Polecane zdjęcie: G-Dog Gordon / Facebook

Czy chcesz zdrowszego i szczęśliwszego psa? Dołącz do naszej listy e-mailowej, a my podarujemy 1 posiłek potrzebującemu schronisku!